11.01.2012

Rozwój Osobisty Motywacją Do Sukcesu

Polskie realia - Rozwój osobisty motywacją do sukcesu

Autorem artykułu jest Tobiasz Duda

Czy sądzisz, że będąc wykształconym człowiekiem po szkole średniej albo po studiach wiesz już wszystko? Jesteś w błędzie! Każdy okres w życiu jest dobry, aby móc się życiowo rozwijać. W życiu każdego człowieka przychodzi moment załamania, małej depresji. Po prostu czujemy, że nic w życiu nie jest nas w stanie już zaskoczyć nic nie sprawia nam przyjemności. Na pewno każdy przeżywał taką sytuacją bądź podobną.
Czy sądzisz, że będąc wykształconym człowiekiem po szkole średniej albo po studiach wiesz już wszystko? Jesteś w błędzie! Każdy okres w życiu jest dobry, aby móc się życiowo rozwijać. W życiu każdego człowieka przychodzi moment załamania, małej depresji. Po prostu czujemy, że nic w życiu nie jest w stanie nas już zaskoczyć nic nie sprawia nam przyjemności. Na pewno każdy przeżywał taką sytuacją bądź podobną.

Patrząc na życie studenta!
Człowiek ciężko pracuję, uczy się – bo nauka jakby nie patrzeć to ciężka harówka! W zależności od wybranego kierunku studiów i uczelni. Chociaż życie studenta przeplata się różnymi przyjemnościami związanymi z zabawami, ciągłymi imprezami itp. Człowiek ten kończy studia w ręku ma papier z wykształceniem wyższym i co dalej? Dobre pytanie. Najlepiej byłoby znaleźć pracę, aby mieć na potrzeby osobiste. Patrząc na Polskie realia mimo wykształcenia pracę jest ciężko znaleźć. Wielu studentów po wyższych szkołach nie może znaleźć pracy, siedzą w domach i są zdani wyłącznie na rodziców. I w tym momencie u takiego człowieka pojawiają się myśli o wyjeździe za granicę.

Młoda inteligentna osoba bez pracy! Z czasem stanie się to naszym mottem życiowym i będziemy zdani kierować się właśnie takimi stereotypami. Młody polak, to polak bez pracy.

I jak tutaj się rozwijać?
Co dalej…?


Większość ludzi decyduje się na desperacki krok i wyjeżdża za granicę, drudzy natomiast biorą kredyty zakładają własne firmy, sklepy, restaurację. Ale czy na tym polega rozwój osobisty? W pewnym stopniu tak.

Pomyśl i zastanów się nad poniższym pytaniem!

Jakie KONKRETNE działania podjąłeś, aby osiągnąć (zaplanowany wcześniej rezultat) mimo istniejących przeszkód?

Pewnego dnia siedząc przed komputerem sam zadałem sobie to pytanie. W tym momencie nasunęła mi się pewna myśl, że od czasu kiedy podłączyli mi stałe łącze korzystając z Internetu nie zrobiłem nic pożytecznego co mi samemu przyniosłoby korzyści osobiste. Do tej pory załączając komputer siedziałem po kilka godzin na Gadu-gadu tracąc czas, czasami na zbędne rozmowy, następnie grałem w przeróżne gry i to również nie pomagało mi się rozwijać.
Przyszedł moment, aby to zmienić. Wszedłem na google wpisałem hasło „programy partnerskie” i zacząłem przeglądać przeróżne programy. Moją uwagę jednak przykuł jeden program partnerski Złotych Myśli.

Pomyślałem, że to jest dobry czas, aby zacząć właśnie od tego. Już jakiś czas temu słyszałem o ZM, ale na zainteresowaniu się skończyło.
Przeglądając ofertę ebooków znajdujących się w czytelni Złotych Myśli, natrafiłem na jeden szczególny ebook „Hipnotyczny Marketing”, którego autorem jest Joe Vitale. Czytając nie mogłem się oderwać od tekstu, był on długi, ale ja sam nie zauważyłem kiedy nawet zdążyłem go przeczytać. To był moment w, którym ja sam postanowiłem, że zajmę się tematem motywacji, sukcesu i samodoskonalenia. Ten temat dosłownie mnie zainspirował do stworzenia mojego własnego serwisu internetowego magiasekretu.pl, gdzie znajdują się artykuły na temat Prawa Przyciągania, Sekretu jak i również motywacji i sukcesu. Sama strona ma za zadanie nauczyć wykorzystywać motywację w celu osiągania osobistych umiejętności i samodoskonalenia własnych umiejętności.

W ten sposób cały czas pracuję nad stroną i nad sobą. W miarę możliwości pomagam innym. Budując stronę nauczyłem się wiele rzeczy. Musiałem nauczyć się budować strony www, przeczytałem wiele artykułów na temat motywacji i sukcesu. Od jakiegoś czasu piszę własne artykuły, co kiedyś byłoby dla mnie nie do pomyślenia. A jednak w ten sposób mogę powiedzieć, że czynnie pracuję nad własnymi umiejętnościami i nad osobistym rozwojem i ciągle się rozwijam. Myślę, że mój przykład pomoże Ci w pewien sposób podjąć jakiekolwiek działania w życiu. Czego Ci osobiście życzę jak najbardziej!

I ty zacznij rozwijać się w miarę własnych możliwości i potrzeb. Zmień swoje życie na lepsze, zacznij osiągać swoje małe sukcesy i zacznij się cieszyć własnymi osiągnięciami, które będą Ci przynosić osobistą satysfakcję, a przy tym będziesz doskonalił swoje umiejętności.


--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Złota Reguła 24=3x8

Złota reguła 24=3x8, czyli właściwy balans w życiu

Autorem artykułu jest Tomasz Zienkiewicz

Zacytuję mojego wykładowcę: ‘Człowiek pracuje żeby żyć, a nie odwrotnie. Narasta jednak armia ludzi, którym się to dokumentnie poprzewracało.’ Masz podobne wrażenie, że niektórym ludziom się pokiełbasiło?
Zacytuję mojego wykładowcę:"Człowiek pracuje żeby żyć, a nie odwrotnie. Narasta jednak armia ludzi, którym się to dokumentnie poprzewracało."
Masz podobne wrażenie, że niektórym ludziom się pokiełbasiło?

Balans w życiu jest szalenie ważny do tego by normalnie funkcjonować i nie dać się sprowadzić do parteru.
      Balans to nie tylko dobry podział czasu na pracę i dom, ale też na równowagę we wszystkich aspektach Twojego życia: dbałości o wygląd i ciało; swój rozwój szarych komórek i pozyskiwanie nowych umiejętności; dostarczanie sobie wrażeń uskrzydlających duszyczkę; czy budowy takich relacji z ludźmi by było się z kim pośmiać, popłakać, pogadać oraz w szczególności dbać o tą jedną jedyną istotę (tego jednego jedynego ‘istota’) co przyprawia o mocniejsze bicie serca – w pozytywnych aspektach :-). 
      Z życiem to jest trochę tak jak z zupą – może być zrobiona z rewelacyjnych składników, jeśli jednak będzie przesolona – to całość będzie niezjadliwa.
      Ostatnio pisałem o wyznaczaniu celów i ich właściwej, długoterminowej perspektywie. Tym razem chciałbym Ci pokazać taką prościutką miareczkę do dbania o balans w życiu – nie trzeba się mocno dumać nad życiem by jej użyć, czyli jest very user friendly.


24 h = 3 x 8 h

      Enigmatycznie to wygląda – jednak, jeśli Ci powiem że h nie jest niczym obraźliwym, ani też tajemniczą matematyczną stałą Plancka – a oznacza po prostu zwyczajną, wszystkim znaną godzinę – to sprawa powinna być już bardziej przejrzysta.
      Odkrywając już resztę tajemnic: reguła zapisana już po ludzku brzmi:
Każdy dzień powinien składać się z 3 bloków po 8 godzin:

8 godzin – praca
8 godzin – życie
8 godzin – sen


      Oczywiście potraktuj to jako dobry punkt odniesienia. (Nawet zasada Pareto 80/20 jest też tylko i wyłącznie umowna) Jednak powinna Ci się zapalić żółta, kontrolna lampka, jeżeli przez ponad miesiąc ten podział jest mocno przechylony na rzecz obowiązków pracowych i poświęcasz na nią znacznie więcej czasu.
      Prędzej czy później poświęcanie sporej ilości czasu na pracę się na Tobie zemści: albo kosztem pracy zaniedbasz swoje życie, czyli związek, relacje, własne zdrowie, książki itd. albo uszczuplisz swój czas na sen.
      To jest jak samonapędzające się koło: z notorycznym niedospaniem będziesz bardziej zmęczony, mniej efektywny i przygaszony – przez to robota Ci nie będzie zbytnio szła. Że już nie wspomnę o walorach wizualnych - płci przeciwnej swoimi worami pod oczami i przekrwionymi oczami z pewnością nie zauroczysz. W swoim związku będziesz zbierał słuszne baty za stawianie pracy na pierwszym miejscu, ale również bez znajomych, książek i intymnych chwil będzie Ci się coraz bardziej coś psuło – w Tobie i dookoła Ciebie.

Nie warto!

      Przecież o to chodzi byś miał fajne CAŁE życie – a za sprawą jakiejś błahostki zniszczył/zaniedbał sobie coś ważniejszego. I naprawdę większość tych rzeczy w pracy, które teraz wydają Ci się megaważne i arcypilne – z perspektywy roku są błahostkami.
      Proponuję Ci nawet test – otwórz swoje archiwum mailowe sprzed roku i spróbuj ocenić ile z tych spraw, wrzutek itd. były warte tego by nad nimi tyle siedzieć kosztem życia prywatnego.

Pracować długo to nie to samo, co pracować mądrze

      To naprawdę jest bardzo proste – im ciężej/dłużej pracujesz tym więcej będziesz miał rzeczy by z tego się nigdy nie wykopać. Ważne byś pracował efektywnie i nie zapominał że pracujesz by żyć a nie żyjesz by pracować. Naucz się pracować efektywnie a nie ciężko. Jak nie da się u obecnego pracodawcy i zmusza Cię niczym w Biedronce do heroicznych wysiłków – to zmień pracodawcę. A by zmienić pracę trzeba... UWAGA: inwestować w siebie i relacje z innymi – a to robi się w wolnym czasie. Więc – nie przeginaj z robotą i dla przypomnienia wzorek-reguła:

24h = 3 x 8h

      PS. Oczywiście, że są chwile w życiu, gdy cała ta złota reguła nadaje się jedynie do kosza: np. leżysz w szpitalu, właśnie urodziło Ci się dziecko, wygrałeś w Lotto i pędzisz w rejs dookoła świata, czy za 2 miesiące otwierasz własną firmę itd. Traktuj ją więc zdroworozsądkowo.
---
pozdrawiam, Tomasz Zienkiewicz www.dlasiebie.pl :: rozwój osobisty, kariera benefi.pl :: finanse osobiste
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

10.01.2012

Rodzaje Motywacji

* wewnętrzna – aktywizacja następuje gdy człowiek dąży do zaspokojenia swoich potrzeb
* zewnętrzna – polega na wzbudzeniu potrzeb przez stosowanie kar i nagród, informowaniu o możliwościach zawartych w różnego rodzaju sytuacjach i manipulowaniu tymi możliwościami

Motywacja negatywna, zwana ujemną, to mechanizm oparty na różnego rodzaju karach związany z zachowaniem typu „dążenie od”, który opiera się na unikaniu. Im bliższa jest kara, tym bardziej widoczny jest unik. Powoduje ona u pracownika lęk przed utratą m.in. stanowiska, wysokości dotychczasowej pensji bądź nawet pracy, a tym samym mobilizuje do efektywniejszych działań, głównie w celu uniknięcia kary.

Motywacja pozytywna, zwana dodatnią, oparta jest na dodatnich wzmocnieniach. Związana z zachowaniem „dążenia do”, które to zachowanie jest silniejsze im bliższa jest droga do zapowiedzianej nagrody. Motywacja pozytywna ma umożliwić człowiekowi osiągnięcie lepszego niż dotychczas poziomu zaspokojenia potrzeb.

Motywacja

Motywacja – stan gotowości istoty rozumnej do podjęcia określonego działania, to wzbudzony potrzebą zespół procesów psychicznych i fizjologicznych określający podłoże zachowań i ich zmian. To wewnętrzny stan człowieka mający wymiar atrybutowy.